Przyzwyczailiśmy się już chyba to tego, że średnio co kwartał pojawiają się skrajnie odmienne porady dietetyczne odnoszące się do spożywania jajek. Ja jestem za tym, by jeść je często!

Dlaczego? Po pierwsze, z obserwacji – jem je od dawna, podobnie jak wielu moich znajomych – cyklicznie prowadzone badania udowadniają, że nie mają złego wpływu na nasze zdrowie, a wręcz przeciwnie !

Po drugie, przede wszystkim mam w pamięci wypowiedź prof. Trziszki, który kilka lat temu tłumaczył, że

Cholesterol jest kluczową substancją niezbędną do życia. Gdyby wątroba zaprzestała jego codziennej produkcji, to byśmy nie mogli żyć. Każda komórka zawiera cholesterol, a mamy tych komórek miliardy. Jest konieczny w tworzeniu hormonów płciowych, witaminy D, kwasów żółciowych. (cyt. za serwisem tygodnikprzeglad.pl).

 

Profesor wspominał także, że nasz organizm sam produkuje cholesterol i to w ilościach odpowiadających zjedzeniu 15 jaj (i tak każdego dnia!). Po spożyciu jajek przez jakiś czas poziom cholesterolu jest nieco wyższy, ale dość szybko jest przez organizm regulowany. (cały czas mowa o osobach bez problemów zdrowotnych)

Tak więc… jeśli jesteś zdrów – jajka możesz jeść… i nie tylko 2 szt. tygodniowo 🙂

Idąc za słowami profesora możesz jeść nawet i 20 sztuk !

eggs-1217263_1920Jajko, to przecież najlepsze źródło białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz lecytyny, ksantofilu (zapobiega odkładaniu się złogów na ścianach tętnic,). Nie wiem, czy wiesz że jajka mają również właściwości bakteriobójcze i antywirusowe. Jedząc jajko zapewniasz sobie witaminy: B (B1, B2, B5, B6), witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K), kwas foliowy, wapń, magnez, fosfor, potas, siarkę i żelazo.

 

A co z osobami ‚zdrowymi” u których pojawia się nadmiar cholesterolu…?

W tym wypadku trzeba postawić na aktywność fizyczną i codzienną dieta. Jeśli ktoś spożywa mnóstwo śmieciowej żywności (cukru, soli, wysoce przetworzonych produktów), alkoholu i tłuszczu (np. smażonego mięsa), a przy tym niewiele się rusza (coraz więcej Polaków ma problemy z otyłością!), to prawie na pewno będzie miał z tym problem. Zrzucanie winy na jajka (chyba, że wiemy i udowodnimy to badaniami) jest więc zupełnie bezzasadne.

Jeśli szukacie dobrych, sprawdzonych informacji, czytajcie serwisy medyczne, kontaktujcie się z dietetykami. Nie wierzcie większości informacji przekazywanych w telewizji (a już na pewno reklamom) i kolorowych gazetach.

Jeśli tylko nie ma przeciwwskazań dla ich spożycia, uczulenia i przykrych dolegliwości, można wcinać jajka kiedy tylko przyjdzie na nie chęć. Co więcej, ich spożycie nie musi, a nawet nie powinno się ograniczać tylko i wyłącznie do „jajka na twardo” lub „jajecznicy z cebulką”.

Są przecież omlety, jajka faszerowane, kotlety z jajek, jajka zapiekane w papryce, pasty jajeczne…

 

egg-682645_1920

 

Można? Można!

0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *