Pora na kolejną odsłonę „cyklu buraczanego” (coś czuję, ze tych cykli będzie trochę!). W tym odcinku upieczemy smaczne, kuszące i pysznościowe ciasto czekoladowo-buraczane. Uwaga – będzie bez mąki pszennej!

Składniki:beat-1298726_1280

  • gotowane, starte buraczki, ok 500g
  • gorzka czekolada (może być ze skórką pomarańczy lub chili. Albo i lub słodka, jeśli wolicie ciasto z cukrem), ok 200 g
  • mąka ryżowa, nieco ponad 300g
  • olej (np. rzepakowy, ale słonecznikowy, w razie czego, powinien dać radę)
  • 5 jaj
  • 3 łyżki kakao
  • 2 banany
  • cukier brzozowy (wg uznania)
  • proszek do pieczenia

 

Ciasto będziemy robić w klasycznej formie do pieczenia.

Mąkę, przesianą, należy zmieszać z proszkiem do pieczenia oraz kakao. Odstawiamy, jako jeden ze składników. Gnieciemy banany i mieszkamy je z olejem, musi powstać jednolita papka. Czekoladę rozpuszczamy i zostawiamy na chwilkę, by ostygła.

Jajka, razem z cukrem brzozowym musimy teraz zmieszać ze sobą, a gdy składniki się połączą, dodajemy naszą czekoladę. Porcjami, by dokładnie wszystko rozprowadzić i wymieszać.

Następnie, to powstałej masy dodajemy kolejno mieszankę sypkich składników i banany z czekoladą, porcja po porcji, nieustannie mieszając masę. Później dodajemy nasze buraczki.

Całość przenosimy do formy do pieczenia, uprzednio nasmarowanej olejem i posypanej odrobiną mąki ryżowej.

Pieczemy niecałą godzinkę w temperaturze ok 180-200 stopni C, w zależności od piekarnika. Z doświadczenia wiem, że w tych z termoobiegiem trwa to zwykle nieco dłużej.

Gdy ciasto będzie gotowe, z wierzchu można je posypać orzechami, siemieniem lnianym lub przygotować polewę… robiąc polewę wybierz oczywiście czekoladę gorzką z zwartością min.70% kakao

Udanego weekendu Kochani 🙂

 

legs-434918_1280

0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *