Musli jest lekkie, łatwe i szybkie w przygotowaniu. Chętnie po nie sięgamy, będąc przekonani telewizyjnymi reklamami o zdrowotnych właściwościach.

Prawda, jest taka…że musli może być faktycznie bardzo zdrowym posiłkiem, istną kopalnią łatwoprzyswajalnych witamin i minerałów. Z drugiej strony może to być wielka skarbnica CUKRÓW i TŁUCZCZÓW nie mających za wiele wspólnego ze zdrowiem, a w zamian za to przyczyniać się do otyłości.

Na co powinieneś zwrócić uwagę kupując musli?

  1. STOPIEŃ ROZDROBNIENIA
    • Im większy stopień rozdrobnienia i ugotowania ziaren, tym płatki są łatwiej strawne, ale też będziesz po nich SZYBCIEJ GŁODNY, gdyż są zdecydowanie MNIEJ SYCĄCE.
  2.  OWOCE w MUSLI
    • Wybiaraj OWOCE LIFOLIZOWANE, NIE KANDYZOWANE. Kazndyzowane owoce mogą zawierać w sobie nawet 50% CUKRU. Cukru który spowoduje skok insuliny we krwi, tym samym nakręcając „spiralę głodu”
  3. A co z CRUNCHY ?
    • Zazwyczaj ten rodzaj musli ma największy stopień przetworzenia, które w porównaniu z musli tradycyjnymi i wielozbożowymi mają najniższą zawartość wartościowego błonnika.

Niestety, wybór dobrego musli w sklepach jest bardzo ograniczony…w większości to produkty o charakterze fast foodu naszpikowane cukrem, zawierającego do więcej niż niejedne słodycze!

 

Tego również unikaj:

 

A teraz do konkretów:

Jak czytać etykiety z musli by wybrać te najlepsze:

100 g powinno zawierać:

  • najwyżej 400 kcal
  • co najmniej 7-10 g błonnika
  • do 17 g cukru pochodzącego z suszonych owoców (koniecznie lifilizowanych)
  • do 15 g tłuszczu – jeśli więcej, to tylko z orzechów i nasion

 

UNIKAJ BEZWZGLĘDNIE:

  • dodatku cukru,
  • syropu glukozowo fruktozowego
  • utwardzanych tłuszczy
  • aspartamu
  • aromatów
  • wszystkich E

 

Czy istnieje więc musli, które mogę Ci polecić z „ręką na sercu” ?

Otóż, moim niedawnym odkryciem jest MUSLI SUPERFOODS SPORT firmy Intenson. Musli to nie zawiera, żadnych niezdrowych dodatków (cukrów, tłyszczy, konserwantów, aromatów). Jego skład jest banalnie prosty: płatki owsiane, suszone daktyle, pestki słonecznika, chia, amarantus ekspandowany, malina lifilizowana. Jak więc widać, można wyprodukować pełnowartościowy produkt bez wszechogarniającego nas dodatku cukru !

Ode mnie producent dostaje ocenę: 5/5 🙂
 

 

0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *